Budownictwo, aranżacja wnętrz i nie tylko...



Renowacja mebli – trzy książki dla początkujących
Czas wolny, Wnętrza

Renowacja mebli – trzy książki dla początkujących

Pamiętam, że renowacja mebli i DIY fascynowały mnie już w czasach, gdy chodziłam jeszcze do podstawówki. Wtedy to oglądając kablówkę, w którymś z zagranicznych programów, zachwycałam się paniami (tak, prowadzącymi były kobiety!), które brały w ręce wiertarki oraz młotki i pracowały z drewnem. Byłam pod wrażeniem tego jak sprawnie operują narzędziami i jakie cuda wychodzą spod ich rąk.

Dziś wiemy, że odnowiona komoda czy fotel babci, potrafią nadać szyku niejednemu wnętrzu. Cieszy mnie, że renowacja mebli staje się popularniejsza, że częściej zastanawiamy się zanim coś wyrzucimy. Jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że robimy to my, zwykli ludzie, po pracy w ramach hobby. Ale co mnie wręcz zachwyca? To, że za majsterkowanie i renowacje zabieramy się my kobiety. Że nie boimy się specjalistycznych narzędzi, nie zwracamy uwagi na złośliwe komentarze, po prostu robimy swoje. I o tym Wam chcę dzisiaj napisać. A dokładnie o trzech książkach, napisanych przez pięć super babek. Bo jak tu nie być super, skoro jest się z wyrzynarką za pan brat.

MEBLE OD NOWA domowe renowacje

W idealnym świecie posiadam swój warsztat na tyłach domu, który jest wypełniony wszystkimi narzędziami potrzebnymi do stolarki i tapicerki, czyli generalnie do stworzenia własnoręcznie mebli. Jakkolwiek rzeczywistość jest całkiem inna. Tak naprawdę jedyne czym dysponuję to średniej wielkości balkon plus kilka podstawowych narzędzi (niekoniecznie typowo stolarskich), pożyczonych od mojego faceta. Jednak autorka bloga Odnawialnia , przekonuje że dla chcącego nic trudnego:

Żeby odnowić mebel, wcale nie trzeba mieć pracowni. Ani wujka stolarza.
Ani profesjonalnego sprzętu. Znam historie odnawiania mebli na balkonie, w salonie
i łazience, przy użyciu papieru ściernego i podstawowych narzędzi. Bo liczą się przede wszystkim chęci i pomysł, a także wiara, że dasz radę.  – Małgorzata Budzich

Czyli nie mamy wymówek, grunt to odpowiednia motywacja.

Książka Meble od nowa. Domowe renowacje miała swą premierę we wrześniu tego roku, czyli jeszcze pachnie drukiem. W momencie jej premiery, Instagram dosłownie zapełnił się jej zdjęciami. Skoro tyle osób pokusiło się o jej zakup, nie mogłam przejść obok tego obojętnie. W efekcie szybko uzupełniłam domową biblioteczkę. I muszę przyznać, że było warto. Jest to naprawdę ładnie wydany poradnik, z dużą ilością informacji, napisany w bardzo przystępny sposób. Poza poradami dotyczącymi zawartości wyposażenia domowego warsztatu, autorka dodatkowo doradza m.in. jaki typ szlifierki i opalarki warto kupić. Jest to dla mnie niezwykle istotne, ponieważ cokolwiek kupuję, to wcześniej spędzam godziny (!) w internecie, przeglądając wszelkie porównywarki i tabele. A tu autorka skraca moje poszukiwania tworząc tzw. „miniprzewodniki po parametrach” za co ma u mnie duży plus!

Meble, które warto wziąć na warsztat

Czytając poradnik, zapoznajemy się kolejno z etapami renowacji mebli. Dowiemy się sporo o oczyszczaniu drewna, o sposobach radzenia sobie z drewnojadami, aby na końcu znaleźć wiele inspiracji do realizacji. Książka zawiera aż 21 projektów, gdzie każda z metamorfoz została opisana krok po kroku. Osobiście bardzo spodobał mi się projekt regału z lisem orgiami do pokoju dziecięcego oraz stolik z blatem pomalowanym za pomocą techniki pouringu. I choć, jak sama Małgorzata Budzich wspomina, nie każda realizacja osiąga zawsze zamierzony przez nią efekt, to autorka bez trudu dzieli się tą wiedzą ze swoimi odbiorcami. Wskazuje drogi, którymi nie warto iść. Co więcej, pokazuje które z mebli warto wziąć na warsztat i zająć się ich renowację. Znajdziemy tu listę mebli z okresu PRL, które są perełkami design’u. Plus za zdjęcia! Teraz już bez problemu odróżnimy fotel typu chirek od liska.

WIÓRY LECĄ. Renowacja mebli i tapicerka dla początkujących

Na książki Katarzyny Sawko trafiłam całkiem przypadkiem, poszukując literatury na temat stolarstwa. Zaraz po tym odkryciu, szybko zajrzałam na bloga Wióry lecą. Czytając podtytuł bloga Stolarka dla kobiet i nie tylko, od razu się uśmiechnęłam. Wiedziałam już, że zostanę tam na dłużej. Bez zastanowienia i „w ciemno” kupiłam jej książkę o renowacji mebli. Jakże miło się zaskoczyłam, biorąc swój egzemplarz do ręki, kiedy na tylnej okładce przeczytałam rekomendację samej Marty Frej (jednej z moich ulubionych artystek, o której z pewnością jeszcze nie raz u mnie na blogu usłyszycie). By się ostatecznie rozpłynąć czytając dedykację autorki:

Książkę dedykuję kobietom, które nie boją się podejmować odważnych decyzji. – Kasia Sawko

Drewno, jeszcze raz drewno i tapicerka

Wióry lecą. Renowacja mebli i tapicerka dla początkujących to coś więcej niż poradnik. Ilość informacji zawartych w tej książce może onieśmielić. Są one przedstawione i uporządkowane w sposób, który najbardziej lubię – najpierw sporo teorii, by następnie przejść do praktyki zobrazowanej licznymi przykładami. Znajdziemy tu m.in. informacje o najczęściej spotykanych rodzajach połączeń  oraz o gatunkach drewna, w kontekście ich właściwości charakterystycznych i zachowania w trakcie obróbki. Poznamy dokładnie powłoki wykończeniowe takie jak bejca, lakier czy politura. Zaś czynności renowacyjne, związane z naprawą mebla, nie będą już mieć przed nami tajemnic. W książce opisano też dokładnie zagadnienia związane z tapicerką. Dowiemy się jakie tkaniny wybierać do obicia i przeczytamy o warstwach wypełnienia. Natomiast sytuacje problematyczne, które mogą sprawiać trudności początkującym w renowacji, są tu opisane wraz z rozwiązaniami. Książka zawiera mnóstwo inspiracji, zrealizowanych przez kursantów warsztatów Wióry lecą. Moją uwagę szczególnie przykuła renowacja starych drzwi wejściowych, stolika z blatem z kafelków oraz przeróbka krzesła Hałasa.

MAJSTERKI

Tytułowe Majsterki, czyli Sylwia Czubkowska, Alicja Rzeczkowska i Barbara Sowa, stworzyły książkę, która obecnie świętuje dwa lata od swej premiery.  Skusiłam się na jej zakup, przede wszystkim z sympatii do samego projektu jakim są Majsterki. W końcu trzy majsterkujące babki zawsze zyskają mój podziw i uznanie. Same autorki wyznają zasadę…

Majsterkować może każdy bez względu na wiek, płeć czy wykształcenie. – Majsterki

Poradnik ten swą formą i treścią różni się od dwóch powyżej przytoczonych pozycji. Przede wszystkim w książce Majsterki renowacja mebli stanowi jeden z jej rozdziałów, zaraz obok drewna i upcycling’u. Poradnik zawiera 30 projektów typu „zrób to sam”. Wypełniony jest licznymi wskazówkami dotyczącymi wykonawstwa, przeplatany anegdotami z życia Majsterek. Ten bogato ilustrowany poradnik skupia się przede wszystkim na omówieniu krok po kroku kolejnych projektów. Informacja zawierająca poziom trudności oraz czas wykonania zamieszczony przy każdej z realizacji jest niezwykle pomocna podczas planowania prac.

Nie tylko renowacja mebli, o upcyclingu słów kilka

Chciałabym jeszcze dodatkowo wyróżnić tu rozdział poświęcony upcycling’owi. Ze względu na to, że prywatnie jestem jego fanką oraz dlatego, że jest to temat nadal niedoceniany, a dla wielu wciąż nieoczywisty. A szkoda, bo upcycling ma wielki potencjał. Trzeba wykazać się sporą kreatywnością i wyobraźnią, by połączyć rzeczy na pierwszy rzut oka do siebie nie pasujące, tworzące coś ciekawego, miłego w odbiorze i w dodatku użytecznego. Nie bez powodu same autorki nazywają go crème de la crème majsterkowania. Moją uwagę przykuły przeróbki starej skrzyni wojskowej w militarny puf oraz kwietnik z betonu. Zaś z pozostałych części książki – projekt stołu ze szparą oraz przeróbki patyczaka w wersji ombre i szafki na buty z MDF.


Tak więc uzbrojona w fachową wiedzę i pełna zapału, mogę się w końcu zabrać za renowację kilku patyczaków zalegających w piwnicy rodziców.  A Was mam nadzieję, że choć trochę zainteresowałam tematem renowacji mebli, jako rozwiązania które korzystnie może wpłynąć na aranżację Waszego domu. Prawdopodobnie niektórzy z Was skuszą się na zakup książki i podarowanie jej bliskiej osobie w prezencie. Zwłaszcza, że w nadchodzącym czasie będzie ku temu wiele okazji. Myślę, że może to być początek nowego, ciekawego hobby dla niejednej osoby.

Życzę miłej lektury i udanych metamorfoz!

Baba z budowy



    SHARE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *